<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"><channel><title>Samorealizacja psychologia, człowieka, Maslow, Rogers, w biznesie, w pracy, zawodowa, pomysł na siebie, higiena psychiczna, zdrowy styl życia,  koncepcje psychologiczne i filozoficzne człowieka</title><link>https://pomyslnasiebie.iq24.pl/</link><description>Samorealizacja psychologia, człowieka, Maslow, Rogers, w biznesie, w pracy, zawodowa, pomysł na siebie, higiena psychiczna, zdrowy styl życia,  koncepcje psychologiczne i filozoficzne człowieka</description><language>pl-pl</language><atom:link href="https://pomyslnasiebie.iq24.pl/rss.xml" rel="self" type="application/rss+xml"/><lastBuildDate>Thu, 01 Nov 2012 21:51:53 +0100</lastBuildDate><item><title>co to jest wg Was samorealizacja?</title><link>https://pomyslnasiebie.iq24.pl/temat/153515#k1041856</link><description><![CDATA[co to jest wg Was samorealizacja?]]></description><pubDate>Thu, 01 Nov 2012 21:51:53 +0100</pubDate><dc:creator>pasazer</dc:creator><guid isPermaLink="true">https://pomyslnasiebie.iq24.pl/temat/153515#k1041856</guid></item><item><title>Udoskonalenia</title><link>https://pomyslnasiebie.iq24.pl/temat/134973#k907764</link><description><![CDATA[Udoskonalenia W 1943 roku Abraham Maslow, Brooklyn urodzony profesor psychologii na Uniwersytecie Brandeis opublikował banalną zatytułowany artykuł: teorię ludzkiej motywacji. W tym roku nowo samorealizacji jako &quot;pragnienie&quot; być &quot;bardziej z tego, co jeden to&quot; raczej niż &quot;siły napędowej&quot;, aby zmaksymalizować wszystko jedno jest zdolny. To wyrafinowanie zasugerował osoba może chcą być wszyscy mogą być, jednak istnieją inne bardziej podstawowe potrzeby ludzkie, które mają pierwszeństwa, które jeśli nie są spełnione, może skutecznie wyeliminować możliwość samorealizacji w ogóle w życiu człowieka - i nie ma Nie brakuje ludzi, którzy przechodzą przez życie niepomne czym one są naprawdę w stanie osiągnąć. Dr Abraham Maslow - Dr Abraham Maslow - (1908 - 1970) Czynniki środowiskowe, które utrudniają samorealizacji obejmują ubóstwa, niedostatecznej edukacji, narkomanii, przestępczości, korupcji, niestabilność polityczną, głodu, choroby, naturalne i katastrof wywołanych działalnością człowieka i nieplanowanych ciąż i przemocy domowej, rozbitych rodzin, fizyczne i psychiczne choroby i wszystkie formy z opresji. W takich sytuacjach, pojęcie samorealizacji bycie &quot;siłą napędową&quot; jest wyraźnie zawyżona. Jest tak, ponieważ w obliczu takich wyzwań, pojęcie samorealizacji jest zwykle furtherest rzecz z umysłu - dla własnego ostrości staje się jedynie stara się przetrwać. To nie znaczy, wszyscy, którzy stoją w obliczu poważnych wyzwań, są zatrzymywane w osiągnięciu ich potencjału. Na przykład, Abraham Lincoln brakowało formalnego wykształcenia, a Oprah Winfrey urodziła się w życie w ubóstwie i nadużycia - ale są one przytłaczającą wyjątki, ponieważ posiadał niezwykle silne pragnienie sukcesu, wraz z cudownych właściwych umiejętności i zdolności. Niemniej jednak, nawet w najlepszych warunkach, dr Maslow wierzył samorealizacji rzadko występowały - w rzeczywistości, on domyślił mniej niż 1% dorosłej populacji kiedykolwiek osiągnął swój pełny potencjał. Ale istnieje mnóstwo ludzi, którzy się &quot;wystarczająco bliski&quot;.]]></description><pubDate>Sat, 31 Mar 2012 00:44:18 +0200</pubDate><dc:creator>pasazer</dc:creator><guid isPermaLink="true">https://pomyslnasiebie.iq24.pl/temat/134973#k907764</guid></item><item><title>są w stanie uprawiać znaczną poprawę w ich życiu</title><link>https://pomyslnasiebie.iq24.pl/temat/134972#k907763</link><description><![CDATA[Bez wchodzenia w debacie na temat &quot;jak blisko jest wystarczająco blisko&quot; w rozwoju własnego pełnego potencjału, to naprawdę nie ma znaczenia - dla tych, którzy. . . akceptować mają nieznane umiejętności ukryte; Posiadamy ciekawości, aby dowiedzieć się, co te talenty mogą być, a zapał do ich rozwoju. . . . . . są w stanie uprawiać znaczną poprawę w ich życiu, że sami znaleźć zaskakujące, a które wzbogacenie oczywiste i trwałe szczęście. I nie wynika to z ich dążeniu do samorealizacji, od rzeczywistości jego osiągnięcia. A ci odwagi na tyle, aby nadać mu strzał, nieodmiennie kończy się przynosząc ci kochają wraz z nimi na przejażdżkę urzekającym swojego życia, które potem ma tendencję do utrwalać. W związku z tym byłoby bardziej dokładne opisanie samorealizacji jako teoretycznej koncepcji, że kiedy w praktyce może prowadzić do podróży cudownej radości, zamiast ostatecznego przeznaczenia przewidywanego nirwany.]]></description><pubDate>Sat, 31 Mar 2012 00:43:47 +0200</pubDate><dc:creator>pasazer</dc:creator><guid isPermaLink="true">https://pomyslnasiebie.iq24.pl/temat/134972#k907763</guid></item><item><title>Pogodny, Altruistyczne,Akceptacja - podczas poszukiwania samorealizacj</title><link>https://pomyslnasiebie.iq24.pl/temat/134971#k907762</link><description><![CDATA[wspólne cechy Podczas poszukiwania samorealizacji mogą być indywidualne przedsiębiorstwo, różniące się znacznie od jednej osoby do drugiej, istnieją pewne cechy powszechnie obserwowane lub w inny sposób oczekiwać od tych, którzy są &quot;self-aktualizowana&quot; w tym, że wydają się być: Akceptacja - Od doszli do zaakceptowania własnych niedociągnięć, są one podobnie przyjmując z wad innych, aw rezultacie one ogólnie brak uprzedzeń. Altruistyczne - Mogą być bezinteresowny aż do przesady, często skupiając się na rozwiązywaniu problemów innych w przed udziałem własnych potrzeb prasowania. Pogodny Łatwo-Oni mają dobrze rozwinięty zmysł humoru, a także niesamowitą zdolność do utrzymania perspektywy, często rozładowywanie sytuacji stresowych w odpowiednim czasie lekkomyślności.]]></description><pubDate>Sat, 31 Mar 2012 00:42:29 +0200</pubDate><dc:creator>pasazer</dc:creator><guid isPermaLink="true">https://pomyslnasiebie.iq24.pl/temat/134971#k907762</guid></item><item><title>cechy osoby z samoaktualizacją:Introspekcji,Selektywne,niezależni,ydają się oprzeć naciskom z zewnąt</title><link>https://pomyslnasiebie.iq24.pl/temat/134970#k907760</link><description><![CDATA[niezależni - ponieważ są one bardzo koncentruje się w swoich poszukiwaniach, mogą być ostro niezależny, a często działają autonomicznie. Introspekcji - Są one zgodne schemat krytycznej introspekcji, zwłaszcza po zestaw oparć, co pozwala im rosnąć z tych doświadczeń, niż zostać zranieni przez nich. Oni wydają się oprzeć naciskom z zewnątrz, umożliwiając tym samym postęp w ich poszukiwaniach nadal nie słabnie. Selektywne - Mniej przyjaźnie powstają, jednak ich są istotne, głęboko sprężysty, wytrwale wierny, i jako wynik. . . długotrwałe.]]></description><pubDate>Sat, 31 Mar 2012 00:41:51 +0200</pubDate><dc:creator>pasazer</dc:creator><guid isPermaLink="true">https://pomyslnasiebie.iq24.pl/temat/134970#k907760</guid></item><item><title>cechy osoby z samoaktualizacją:Transcendentność, Spontaniczność </title><link>https://pomyslnasiebie.iq24.pl/temat/134969#k907759</link><description><![CDATA[Spontaniczność - Są niezwykle twórcze i dlatego mogli szybko przystosować się do zmian ze spontanicznością prawie bez wysiłku. Transcendentność - Zamiast &quot;pakowana&quot; z czymś znają się błędne zobowiązują się one sensowne działania, aby złagodzić je w dużą skalę, tak aby pomóc wielu innych. Które z tych cech Czy posiadasz? Nie zniechęcaj się, jeśli kilka lub żadna z nich nie wydają się do Ciebie - dla tych, którzy ruszają na drodze do samorealizacji i trzymać się go, nie tylko skończyć zmianę swojego życia na lepsze, ale przechodzą metamorfozę się, w końcu ustalenia ich tylko raz przyniósł te ukryte cechy na czele.]]></description><pubDate>Sat, 31 Mar 2012 00:41:11 +0200</pubDate><dc:creator>pasazer</dc:creator><guid isPermaLink="true">https://pomyslnasiebie.iq24.pl/temat/134969#k907759</guid></item><item><title>Co to jest samorealizacja?</title><link>https://pomyslnasiebie.iq24.pl/temat/134968#k907758</link><description><![CDATA[Co to jest samorealizacja? Czym dokładnie jest samorealizacji? Znajduje się na szczycie hierarchii Abrahama Maslowa, opisał tę wysokim poziomie zapotrzebowanie w następujący sposób: &quot;Co człowiek może być, musi być. Ta potrzeba możemy nazwać samorealizacji ... To odnosi się do chęci do samorealizacji, czyli do tendencji mu stać się urzeczywistnia to, co jest potencjalnie. Tendencja ta może być sformułowane jako pragnienie, aby stać się coraz bardziej, co jeden to, aby stać się wszystko, że jest zdolny do stawania się. &quot;1]]></description><pubDate>Sat, 31 Mar 2012 00:38:44 +0200</pubDate><dc:creator>pasazer</dc:creator><guid isPermaLink="true">https://pomyslnasiebie.iq24.pl/temat/134968#k907758</guid></item><item><title>samo-aktualizowani ludzie mają realistyczne postrzeganie siebie</title><link>https://pomyslnasiebie.iq24.pl/temat/134967#k907757</link><description><![CDATA[Choć teoria Maslowa jest zwykle przedstawiana jako hierarchii dość sztywnej, Maslow zauważył, że kolejność, w jakiej te potrzeby są spełnione, nie zawsze po to standardowy progression.1 Na przykład zauważa, że ​​dla niektórych osób, potrzeba poczucia własnej wartości jest bardziej ważniejsze niż potrzeby miłości. Dla innych, potrzeba twórczego spełnienia mogą zastąpić nawet najbardziej podstawowych potrzeb. Charakterystyka osób pracujących na własny Aktualizacja programu Oprócz opisania co rozumie się przez samorealizacji w swojej teorii, Maslow również zidentyfikować kilka kluczowych cech osób pracujących na własny Aktualizacja programu: Przyjęcie i realizm: samo-aktualizowani ludzie mają realistyczne postrzeganie siebie, innych i świata wokół nich. Problem centrowania: Self-zaktualizowanej osoby dotyczą rozwiązywania problemów poza sobą, w tym pomagać innym i rozwiązania problemów świata zewnętrznego. Ci ludzie często są motywowani poczuciem odpowiedzialności i etyki.]]></description><pubDate>Sat, 31 Mar 2012 00:38:37 +0200</pubDate><dc:creator>pasazer</dc:creator><guid isPermaLink="true">https://pomyslnasiebie.iq24.pl/temat/134967#k907757</guid></item><item><title>samo-zaktualizowani ludzie są spontaniczni</title><link>https://pomyslnasiebie.iq24.pl/temat/134966#k907756</link><description><![CDATA[Spontaniczność: samo-zaktualizowani ludzie są spontaniczni w swoich wewnętrznych myśli i zachowań zewnątrz. Choć mogą one zgodne z zasadami i oczekiwań społecznych, ale także wydają się być otwarte i niekonwencjonalne. Autonomia i samotność: Inne cechy osób pracujących na własny Aktualizacja programu jest potrzeba niezależności i prywatności. Podczas gdy oni cieszyć się towarzystwem innych, osoby te potrzebują czasu, aby skupić się na rozwijaniu ich indywidualny potencjał.]]></description><pubDate>Sat, 31 Mar 2012 00:38:09 +0200</pubDate><dc:creator>pasazer</dc:creator><guid isPermaLink="true">https://pomyslnasiebie.iq24.pl/temat/134966#k907756</guid></item><item><title>proste doświadczenia nadal są źródłem inspiracji i przyjemności</title><link>https://pomyslnasiebie.iq24.pl/temat/134965#k907755</link><description><![CDATA[Ciąg dalszy Świeżość uznania: Self-zaktualizowanej ludzie mają tendencję do postrzegania świata z nieustannym poczuciem szacunku, podziwu i szacunku. Nawet proste doświadczenia nadal są źródłem inspiracji i przyjemności. Doświadczenia szczytowe: Osoby, które są self-aktualizowana często mają co Maslow nazywa szczytowe doświadczenia, lub momentów intensywnej radości, zdumienia i podziwu i ekstazy. Po tych doświadczeniach, ludzie czują się inspiracją, wzmocniona, odnawiane lub transformed.3]]></description><pubDate>Sat, 31 Mar 2012 00:37:46 +0200</pubDate><dc:creator>pasazer</dc:creator><guid isPermaLink="true">https://pomyslnasiebie.iq24.pl/temat/134965#k907755</guid></item><item><title>witamy na forum</title><link>https://pomyslnasiebie.iq24.pl/temat/134929#k907363</link><description><![CDATA[witamy na forum]]></description><pubDate>Fri, 30 Mar 2012 13:48:03 +0200</pubDate><dc:creator>pasazer</dc:creator><guid isPermaLink="true">https://pomyslnasiebie.iq24.pl/temat/134929#k907363</guid></item><item><title>oni do siebie pasują</title><link>https://pomyslnasiebie.iq24.pl/temat/115901#k747325</link><description><![CDATA[Renata: Zdarza się, że słyszymy: „jaka ładna para” albo „oni do siebie pasują”. Niektóre osoby będące w związkach są do siebie podobne nawet fizycznie. Jak się ludzie dobierają? Ewa: Zacznijmy od atrakcyjności. Atrakcyjność fizyczna – szczególnie na początku znajomości – jest bardzo ważna. Im osoby są do siebie bardziej podobne pod tym względem, tym większa szansa, że znajomość będzie trwała dłużej. Ale podobny stopień atrakcyjności to przecież jeszcze nie identyczność. Tymczasem istnieją pary, które poprzez podobne upodobania co do ubioru, stylu życia, diety itd. – zaczynają żyć według tych samych zasad. I wtedy zwiększa się szansa na fizyczne podobieństwo. Podobna fryzura, podobna sylwetka, te same ubrania... Wspólne mieszkanie ze sobą czasem wręcz wymusza upodobnienie się do siebie w jakimś stopniu.]]></description><pubDate>Tue, 09 Aug 2011 19:13:16 +0200</pubDate><dc:creator>pasazer</dc:creator><guid isPermaLink="true">https://pomyslnasiebie.iq24.pl/temat/115901#k747325</guid></item><item><title>tutaj czyha na nas miłosna pułapka</title><link>https://pomyslnasiebie.iq24.pl/temat/115900#k747324</link><description><![CDATA[Renata: No, a co z różnicami? Ewa: Druga „szkoła” jest bardzo przewrotna. Zasadniczo nie lubimy ludzi, którzy się z nami nie zgadzają. Jak zatem pomyśleć o kimś takim w kategorii sympatii, a co dopiero miłości! Tymczasem to właśnie tutaj czyha na nas miłosna pułapka! :-))) Ale muszą zaistnieć pewne warunki. Jeżeli trafiamy na kogoś, kto znacznie się od nas różni, co więcej - osoba ta deklaruje jawną niechęć względem naszej osoby, to nic dziwnego, ze i my nie mamy ochoty się z kimś takim zadawać. Ale wystarczy, że ta osoba zacznie powoli zmieniać zdanie na nasz temat. Kiedy powoli zaczyna o nas dobrze mówić... Ta stopniowa, powolna zmiana sprawia, że rodzi się w nas poczucie, że ten ktoś lubi nas dla nas samych – nie dla naszych poglądów. A to przecież sytuacja, o której większość ludzi marzy. I wtedy już tylko krok do rozkwitu mocnego uczucia!]]></description><pubDate>Tue, 09 Aug 2011 19:12:52 +0200</pubDate><dc:creator>pasazer</dc:creator><guid isPermaLink="true">https://pomyslnasiebie.iq24.pl/temat/115900#k747324</guid></item><item><title>Bardziej lubimy kogoś, kto ma podobne do nas poglądy</title><link>https://pomyslnasiebie.iq24.pl/temat/115899#k747323</link><description><![CDATA[Renata: Zupełnie jak w kultowym „Rejsie” – lubimy piosenki, które już kiedyś słyszeliśmy? Ewa: Trochę tak. ;-) Bardziej lubimy kogoś, kto ma podobne do nas poglądy, takie same pasje - łatwiej wtedy nawiązać znajomość i ją utrzymać. Kiedy nam się doskonale z kimś rozmawia, kiedy mamy poczucie, że ta osoba w lot pojmuje to, o co nam chodzi – często nawet bez słów – to czujemy się tak, jakbyśmy właśnie trafili na bratnią duszę. I to jest wspaniałe! :-))) Nic więc dziwnego, że podobieństwo nas pociąga.]]></description><pubDate>Tue, 09 Aug 2011 19:12:17 +0200</pubDate><dc:creator>pasazer</dc:creator><guid isPermaLink="true">https://pomyslnasiebie.iq24.pl/temat/115899#k747323</guid></item><item><title>różnice w związku, dzielą czy łączą</title><link>https://pomyslnasiebie.iq24.pl/temat/115898#k747322</link><description><![CDATA[Renata: Spór dawny jak świat – różnice w związku, dzielą czy łączą? Są dwie szkoły – jedna mówi, że podobieństwa się przyciągają, druga – że im więcej różnic, tym jest ciekawiej. Co Ty sądzisz na ten temat? Ewa: Te &quot;dwie szkoły&quot; funkcjonują równolegle. Każda z nich jest w pewnej mierze prawdziwa. Ale żadna z nich nie jest obowiązującą regułą. Myślę, że bardziej uniwersalna jest jednak zasada podobieństwa.]]></description><pubDate>Tue, 09 Aug 2011 19:11:48 +0200</pubDate><dc:creator>pasazer</dc:creator><guid isPermaLink="true">https://pomyslnasiebie.iq24.pl/temat/115898#k747322</guid></item><item><title>Różnice mogą być prawdziwą przygodą. </title><link>https://pomyslnasiebie.iq24.pl/temat/115897#k747321</link><description><![CDATA[Renata: Z drugiej strony to, co różne też może wydawać się pociągające, pozwala odkrywać nowe rejony... Ewa: Różnice mogą być prawdziwą przygodą. Rzeczywiście może być tak, jak mówisz - że to odkrywanie nowych rejonów. To może być bardzo rozwojowe. Pozwala poznać nowe dziedziny, odkryć nowe horyzonty. Rzecz w tym, żeby być otwartym na te różnice. I żeby umieć osiągać kompromis. Czasem te różnice pozwalają dopełnić się wzajemnie – zaspokoić potrzeby obu partnerów. Nie dotyczy to jednak wszystkich różnic. Na przykład związek osoby bardzo opiekuńczej i bardzo zależnej może być bardzo udany, ale już związek osoby bardzo towarzyskiej i odludka budzi pewne obawy. Renata: Co zrobić, gdy różnice zaczynają przeszkadzać?]]></description><pubDate>Tue, 09 Aug 2011 19:11:11 +0200</pubDate><dc:creator>pasazer</dc:creator><guid isPermaLink="true">https://pomyslnasiebie.iq24.pl/temat/115897#k747321</guid></item><item><title>Dlatego taki związek wymaga szczególnej dbałości. </title><link>https://pomyslnasiebie.iq24.pl/temat/115896#k747320</link><description><![CDATA[Renata: No właśnie, stąd obawa. Ewa: Dlatego taki związek – wbrew pozorom – wymaga szczególnej dbałości. Dajmy sobie od czasu do czasu coś, co podkręci wzajemną fascynację, podkręci sferę namiętności. Czasem jest to jakieś wspólne szaleństwo, czasem chwila odpoczynku od siebie. Tutaj naprawdę największym niebezpieczeństwem jest po prostu rutyna.]]></description><pubDate>Tue, 09 Aug 2011 19:10:49 +0200</pubDate><dc:creator>pasazer</dc:creator><guid isPermaLink="true">https://pomyslnasiebie.iq24.pl/temat/115896#k747320</guid></item><item><title>Bratnia dusza to prawdziwy skarb</title><link>https://pomyslnasiebie.iq24.pl/temat/115895#k747319</link><description><![CDATA[Renata: Gdy znajdujemy podobne upodobania u drugiej osoby lub takie same cechy charakteru, poglądy, system wartości – może nam się wydawać, że znaleźliśmy bratnią duszę, drugą połówkę. Cieszyć się czy uciekać? Ewa: Cieszyć się! Bratnia dusza to prawdziwy skarb. To daje poczucie bezpieczeństwa – taki spokojny port w życiu. Łatwiej wtedy poukładać sobie bycie w związku. Można wspólnie dzielić pasje, wspólnie iść przez życie – bez większych niespodzianek fundowanych nam przez partnera. Ale uwaga! Zbyt wiele podobieństw, zbyt wiele przewidywalności może w pewnym momencie nas znudzić.]]></description><pubDate>Tue, 09 Aug 2011 19:09:54 +0200</pubDate><dc:creator>pasazer</dc:creator><guid isPermaLink="true">https://pomyslnasiebie.iq24.pl/temat/115895#k747319</guid></item><item><title>sam wybór partnera też jest podyktowany pewnymi zasadami</title><link>https://pomyslnasiebie.iq24.pl/temat/115894#k747317</link><description><![CDATA[Renata: Zmieniamy kolor włosów, kupujemy dwa takie same swetry – dla siebie i ukochanej osoby, przechodzimy na buddyzm albo zaczynamy interesować się fizyką jadrową… Ewa: Tak, bo sam wybór partnera też jest podyktowany pewnymi zasadami. Często za atrakcyjnych uważamy ludzi, którzy choć trochę przypominają nas samych. Stosunkowo rzadko spotykamy pary w stylu: osoba bardzo wysoka i bardzo maleńka, osoba bardzo gruba i chudzielec. Oczywiście takie pary istnieją, ale statystycznie rzecz ujmując – zdecydowanie rzadziej je spotykamy (za to łatwiej wyłapujemy je w tłumie ;-))]]></description><pubDate>Tue, 09 Aug 2011 19:09:26 +0200</pubDate><dc:creator>pasazer</dc:creator><guid isPermaLink="true">https://pomyslnasiebie.iq24.pl/temat/115894#k747317</guid></item><item><title>można się spotkać i być razem</title><link>https://pomyslnasiebie.iq24.pl/temat/115893#k747315</link><description><![CDATA[Renata: A jak wykorzystać podobieństwa? Ewa: Podobieństwa - dla odmiany ;-) - są idealne, by scalać to, co się rozmija. Kiedy zaczynają nam przeszkadzać różnice, a zależy nam na związku, wtedy warto skupić się na tym, co wspólne. To pozwoli znaleźć obszar, w którym można się spotkać i być razem. To taki punkt scalający. Renata: Gdzie jest złoty środek? Pewnie pośrodku? ;-) Ewa: Mówiąc krótko: jeżeli zależy nam na scaleniu rozchwianego związku – skupmy się na podobieństwach. Jeżeli zaczynamy się nudzić, pozwólmy sobie pójść za różnicami. A na co dzień ceńmy jedno i drugie. :-)))) Jeżeli nauczymy się szanować zarówno podobieństwa jak i różnice, jeżeli nauczymy się korzystać zarówno z jednych, jak i z drugich, to jesteśmy na dobrej drodze do związku idealnego. Elastyczność jest tu tym złotym środkiem. :-)))]]></description><pubDate>Tue, 09 Aug 2011 19:08:17 +0200</pubDate><dc:creator>pasazer</dc:creator><guid isPermaLink="true">https://pomyslnasiebie.iq24.pl/temat/115893#k747315</guid></item><item><title>trzeba o tym umieć ze sobą rozmawiać </title><link>https://pomyslnasiebie.iq24.pl/temat/115892#k747313</link><description><![CDATA[Ewa: To bardzo trudna sytuacja. Przede wszystkim trzeba o tym umieć ze sobą rozmawiać i starać się osiągnąć porozumienie. Mowa tu o kompromisie – nie chodzi o to, by nasz partner nagle się zmienił zgodnie z naszymi oczekiwaniami. My sami także musimy być gotowi na zmianę. Ważne jest by wyznaczyć sobie obszary, które są wspólne i święte. Poza tymi obszarami jest miejsce na owe „różnice” – i trzeba je uszanować. Taki związek wymaga bardzo dużego zaufania, wierności ustalonym zasadom i umiejętności zawierania kompromisów. Ciężka praca, ale jeśli partner jest wart zachodu... :-))) Pamiętajmy o jednym – że to musi działać w dwie strony. Jeśli tylko jedna osoba jest gotowa do pewnych ustępstw, to wtedy warto się zastanowić czy takie zaangażowanie jest dla nas zdrowe. Renata: Jak wykorzystać różnice? Ewa: Różnice pozwalają oderwać się od rutyny. Można je wykorzystać, by ożywić związek. Czasem dyskusja na sporne tematy może być czymś niezwykle twórczym – pod warunkiem zachowania zasady wzajemnego szacunku. Niekoniecznie skaczmy sobie od razu do gardeł, patelnie też lepiej zostawić w spokoju. Chociaż czasem i porządna kłótnia potrafi zdziałać cuda. ;-))))) Nie będę jednak proponować tego ostatniego – bo to sport prawdziwie ekstremalny i skutki bywają bardzo niepewne. Podsumowując – jeżeli w związek wkrada się nuda, to istniejące różnice mogą być dobrym punktem zaczepienia, by na nowo rozpalić coś pomiędzy partnerami. Zainteresujmy się tymi różnicami!]]></description><pubDate>Tue, 09 Aug 2011 19:07:13 +0200</pubDate><dc:creator>pasazer</dc:creator><guid isPermaLink="true">https://pomyslnasiebie.iq24.pl/temat/115892#k747313</guid></item><item><title>Kobieta dojrzała jednak nie zawsze jest 2</title><link>https://pomyslnasiebie.iq24.pl/temat/95660#k624115</link><description><![CDATA[Matką. Chryste Panie. Była matką. No tak, matką. Stabilnością i fartuchem, pierogami i ciepłem. Została matką, gdy miała dziewiętnaście lat. Czy wtedy wiadomo, jak być matką? Nie bardzo. Intuicyjnie, wiadomo. Naprawdę - nie wiadomo. Intuicyjnie więc gnała za spełnieniem marzeń i za raczkującym stworkiem. Za byciem reżyserką, polonistką, nauczycielką, kochanką, żoną, córką, no i matką. Matką była odkąd pamięta. Matką babci, matką swojej matki i matką swojej córki, czasem matką przyjaciółki, matką jakiegoś mężczyzny. Od czasu podsumowania postanowiła być tylko i jedynie matką swego dziecka. Dziecka. Dwudziestoletniej kobiety. Przeglądała się czasem w jej błękitnych oczach i starała się znaleźć tam zrozumienie. I akceptację. Nie miała fartucha, ale robiła spagetti. Przeprowadzały się sto razy, ale zawsze gotowa była do rozmowy. Towarzyszyły im emocjonalne wahania, ale kochała ją najbardziej na świecie. Bo jedynie i niepowtarzalnie kochają tylko matki. Kobietą swojego mężczyzny. Pierwszym mężczyzną był tata. Mężczyzną ze zdjęć, głosem z telefonu, szumem i trzaskiem, oczekiwaniem na paczki, niespodzianką i podziękowaniem za niespodzianki, relacją z kolejnych szkolnych świadectw, enigmą. Kolejni mężczyźni przychodzili i odchodzili. Właśnie - przychodzili i odchodzili. Jak chcieli. Tak jakby wychodzili z wód oceanu i na powrót się weń wtapiali. Pochłaniani prze fale czy zamykani wielką wodą. Wynurzali się z otchłani, łapali oddech i bezpowrotnie zanurzali się w ogromną, niebieską przestrzeń. Bez jej udziału i woli. Starała się być ratownikiem, ratunkową szalą, zbawieniem, lądem, To był jej udział i jej wola. Zrozumienie i walka o uratowanie. Walka o uratowanie i zrozumienie. A czy ktoś uratuje ją? Będzie jej lądem i ratownikiem? I czy w ogóle potrzebny jest jakiś ratownik? Czy może ona sama powinna być plażą strzeżoną? Strzeżoną przez samą siebie? Polonistką. Nauczycielką. No tak, nie ma na to innej nazwy. Polonistką, gdy wyjaśniała, że Mickiewicz kochał, a nie zawsze był kochany; nauczycielką, gdy tłumaczyła, że warto kochać życie za sam fakt jego istnienia. Czasem, gdy widziała w oczach uczniów iskry, czuła, że ona sama istnieje po to, żeby kiedykolwiek, chociaż raz, zaiskrzyło na świecie. Tworzyła mikrokosmosy wrażeń, niewielkie pożary w niewielkich sercach, czasem szybko gaszone, czasem (chciała w to wierzyć) rozpalane na długo. Emocją. Zdarzała jej się taka sprzeczność - lubiła swoje emocje i tak bardzo, jak je lubiła, starała się je gasić. Była przekonana, że emocje sprowadziły ją w życiu na manowce. Pokierowały nią źle. Nie...To ona źle nimi zarządzała. Pozwoliła wziąć się w ich posiadanie, słuchała ich na ślepo. A one, puszczone wolno, baraszkowały, bałaganiły, śmiały się śmiechem chochlików, a zdarzało się, że śmiechem diabolicznym. Szarpały jej ciałem, dyktowały rytm serca, zabierały albo dawały sen. Stale w sprzeczności z rozumem, stale w walce z tak zwanym zdrowym rozsądkiem. Wreszcie przyszedł czas, że zrozumiała, że nie one powinny kierować jej życiem, to ona powinna umieć panować nad nimi. Nie chciała się ich pozbywać, bo nadawały życiu smak i sens. Wiedziała tylko, że może nauczyć się wyciszać je i nagłaśniać, wprowadzać do swojego życia albo wypraszać, to ona dyktuje warunki. Pomogły jej słowa pewnej roześmianej kobiety, która powiedziała: Nigdzie nie jest napisane, że w życiu należy kierować się tylko rozsądkiem. Nigdzie. Słuchała tego ze zdumieniem. Jak to? Można polubić emocje? To tak, jak polubić siebie samą. Po raz pierwszy w tym eseju zdobyła się na mini-analizę samej siebie. Zapytała swojego wnętrza: kim była do tej pory? Nie zapytała jeszcze: kim chciałaby być? Na przykład za rok. Wierzy, że takie pytania powinno się czasem sobie stawiać. Dziś jest - kobietą (nie)dojrzałą, femme fatale, matką, kobietą pewnego mężczyzny, polonistką, nauczycielką, emocją. Za rok chciałaby być pogodzona z sobą.]]></description><pubDate>Thu, 30 Dec 2010 23:18:21 +0100</pubDate><dc:creator>pasazer</dc:creator><guid isPermaLink="true">https://pomyslnasiebie.iq24.pl/temat/95660#k624115</guid></item><item><title>Kobieta niedojrzała</title><link>https://pomyslnasiebie.iq24.pl/temat/95658#k624114</link><description><![CDATA[Kobieta (nie)dojrzała Autor: Chianti Nadszedł taki moment. Zjawił się nie wiadomo skąd i nie uprzedził o swej wizycie. Po prostu pewnego dnia, kiedy szła aleją zasłaną liśćmi, zmroził jej kroki, kazał zwolnić tempo, zatrzymał czas i ją samą. Stanęła zaskoczona w pół drogi i z niedowierzaniem wsłuchiwała się w swoje myśli. Jak to? Przecież zawsze miała sporo czasu. Nie podejmowała decyzji, myśląc o nich, jako o nieodwołalnych albo takich, które mogą zaważyć znacząco na kolejnych latach. Decyzja jak decyzja. Miała rozwiązać jakiś problem, zmienić bieg wydarzeń, sprawić, żeby poczuła się bardziej szczęśliwa, spełniona lub zwyczajnie spokojniejsza. I nagle dotarła do niej, zatętniła, zapulsowała, zaczęła nawet rwać jak ból zęba, świadomość, że może powinna wreszcie podsumować. PODSUMOWAĆ. I wtedy, jak na zamówienie, otwierała gazety na stronach z artykułami &quot;Bilans życiowy&quot;. Na plotkarskich portalach w internecie żarzyły się zdania &quot;Ma 39 lat i wygląda oszałamiająco! Czy to nie zdumiewające?&quot; Słyszała w tramwaju &quot;Wiesz, to taka rycząca czterdziestka była&quot;. Uważniej zaczęła przyglądać się swoim koleżankom - tym młodszym i tym starszym. I podsumowywała. Porównywała. Plusowała i minusowała. Liczyła bilans zysków i strat. I doszła do wniosku - była kobietą (nie) dojrzałą. Ta myśl sparaliżowała ją na długie tygodnie. Zabrała sen i spokój. Zaczęła poddawać się sugestiom - tak, tak, właśnie ona jest kobieta (nie) dojrzałą. Nigdy nie udało się jej dorosnąć. I choć nikt nie potrafił zdefiniować dojrzałości, podać jej konkretnych reguł i danych, widziała w oczach przyjaciółek, znajomych i mężczyzn na przemian pobłażanie i zachwyt, współczucie i zaciekawienie, rozbawienie i niezrozumienie - oto kobieta (nie)dojrzała. &quot;Taka już jest. Trudno&quot; &quot;Fajne to jest w niej!&quot; &quot;Ma przechlapane&quot; &quot;Jak ona to robi?&quot; &quot;Ale jazda z nią!&quot; &quot; Co za kobieta? Dziwna jakaś...&quot; Takie lustra w oczach nie przynosiły spokoju. Powodowały właśnie niepokój i chaos. Czasem chciała być po prostu normalna. Tak, normalna. Mieć stałą pracę. Jednego męża. Łatwe w obsłudze dziecko. Jedno mieszkanie. Pełne konto. Stabilne życie. Aż raz usłyszała werdykt - nie tylko jest (nie) dojrzała. Jest femme fatale. Na początku pomyślała, że to jej pochlebia. Kobieta modern. Piękna i niepokojąca. Tajemnicza i wyrafinowana. Ciemnowłosa, inteligentna, zwiewna. Kobieta - sekret, kobieta - pragnienie, kobieta - wyzwanie. Pomyślała tak na początku. Ale zaraz przypomniała sobie - femme fatale to nieszczęście, pech, spełnienie złych przeczuć, ściąganie na dno, rozkosz za cenę cierpienia, obietnica i jej zaprzeczenie. Nic stałego. Nic pewnego. A już na pewno nic normalnego. Zaczęła więc zaprzeczać, zaprzeczać za wszelką cenę. Sama sobie podawała przykłady i wynajdowała dowody na to, że nie jest dziwna, inna. Starała się być po prostu sobą. Sobą, czyli kim? Kim, do diabła?]]></description><pubDate>Thu, 30 Dec 2010 23:17:28 +0100</pubDate><dc:creator>pasazer</dc:creator><guid isPermaLink="true">https://pomyslnasiebie.iq24.pl/temat/95658#k624114</guid></item><item><title>Psychologia rozwojowa</title><link>https://pomyslnasiebie.iq24.pl/temat/85102#k578843</link><description><![CDATA[zapraszamy do dyskusji]]></description><pubDate>Mon, 20 Sep 2010 15:04:20 +0200</pubDate><dc:creator>pasazer</dc:creator><guid isPermaLink="true">https://pomyslnasiebie.iq24.pl/temat/85102#k578843</guid></item><item><title>Psychologia rodziny</title><link>https://pomyslnasiebie.iq24.pl/temat/85101#k578842</link><description><![CDATA[zpraszamy do dyskusji]]></description><pubDate>Mon, 20 Sep 2010 15:02:27 +0200</pubDate><dc:creator>pasazer</dc:creator><guid isPermaLink="true">https://pomyslnasiebie.iq24.pl/temat/85101#k578842</guid></item></channel></rss>
